Food Porn. Brzmi perwersyjnie, ale w rzeczywistości to nic innego jak sfotografowane w zmysłowy sposób jedzenie. Ociekające lodami wafle, wypływające nadzienie czekoladowe, polewa ociekająca. Wszystkie te obrazy działają na zmysły i potrafią, tak samo jak zdjęcia roznegliżowanych panienek, doprowadzić nas do orgazmu. W internecie roi się od apetycznych zdjęć potraw i perwersyjnych kompozycji z jedzenia. Wszystko jest przesadzone, i do granicy przyzwoitości rozerotyzowane. \ Pytania / Facebook / blog.onet.pl / Twitter