wtorek, 10 stycznia 2012

Moda: Studniówka part2 -dodatki



A więc kolejny part studniówkowych inspiracji. Tak wiem że idzie nam to opornie, może jedne z was już miały studniówkę w ten weekend. Ale także nie niektóre już się szykują w niedalekim czasie. Dzisiaj mam dla was inspiracje związane z dodatkami.


Biżuteria na studniówkę. Najważniejsze by nie przesadzić z nią, byśmy nie wyglądali jak choinka. Najlepiej wybrać jeden element biżuterii: naszyjnik, kolczyki albo bransoletkę czy pierścionek.
W tym sezonie króluje minimalizm i prostota, biżuteria metalowa czyli gładkie bransolety ze złota i srebra, ale także nieśmiertelne korale jako subtelny element biżuterii, albo klasyczne czarne dodatki.











cubus


pretty girl


taranko


reserved


pullk&bear



Torebka na studniówkę. Tutaj nie ma się co rozpisywać. Zazwyczaj na studniówkę idzie się ze zwyczajną czarną torebką by pomieścić tam kosmetyczkę i buty na przebranie. Więc nie trzeba za bardzo przesadzać. Chociaż dla chcącego nic trudnego. Jeśli już mowa o ciekawej torebce, to dobrze sprawdzą się kopertówki. Albo klasyczne czarne lub w kolorze, albo cekinowe zwracające na siebie uwagę.






Buty na studniówkę. Poza sukienką jest to jeden z najważniejszych części stroju. Pierwsze i najważniejsze to by były wygodne tak by można było w nich spędzić jak najwięcej czasu tego uroczystego wieczoru.
Tu mamy dużo do wyboru. Zależy od sukienki i naszego gustu. Dosyć popularne są szpilki z platformą, ale nie oznacza to że musimy być od niej uzależnione. Klasyczny czarny kolor, ale także wiele innych bardzo modnych i ciekawych kolorów jak czerwony, nudę. Ja jestem zdania że fajnie czasem przełamywać np małą czarną jakiś kolorem butów np czerwonym, chabrowym. Ale tak by wszystko wyszło ze smaczkiem i ładnie się prezentowało











Dash44

deezee.pl

deezee.pl



deezee.pl







źródło: pinger.pl weheart.it
google.pl avanti24.pl
deezee.pl tumblr.com
wedwoje.pl

_____________
komputer nie wytrzymał.. jutro coś dodam jeszcze. bądźcie na bieżąco



Pytania / Facebook / blog.onet.pl / Twitter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz