sobota, 10 listopada 2012

Moda: Glany, martensy.



Hej, Dzisiaj dla was kolejna partia inspiracji. Buty martensy, glany czy jak zwał tak zwał. Co sądzicie o tego typu butach, czy możemy je łączyć w typowo eleganckich kreacjach. 



















Botki DY10 Red Patent
deezee

Botki DY1 Black Patent

deezee

 

                              Pytania  / Facebook /  blog.onet.pl   /   Twitter




11 komentarzy:

  1. bardzo mi się podobają. uwielbiam waszego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie jak zwał, tak zwał, tylko są i glany i martensy. pierwsze glany zostały wykonane przez dr.martens'a. Glany to ze z metalowym czubkiem, masywniejsze, ze śrubami w podeszwach. Martensy antomiast to klasyczny model dr.martensa, ten, który tutaj rpzedstawiłyście -.-
    Mam jedne i drugie, wielbię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje sobie sprawę jak zabrzmiało to wyrażenie :zwał jak zwał". Chodziło mi głównie o to że w dzisiejszych czasach jest multum nazw na buty.

      Usuń
  3. fajne, ale nie na moją kieszeń niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  4. podobają mi się nawet ;)

    Obserwuję i liczę na rewanż :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja martensy noszę do wszystkiego! Do sukienek, do spódniczek, do spodni, wszędzie dosłownie! Zakupiłam je w ciemnym kolorze bo są bardziej uniwersalne niż np. czerwone czy żółte.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na Twoich zdjęciach widnieją akurat Martensy, które według mnie są średnio urodziwe. Natomiast glany noszę zimą z prostego powodu - mają grubą antypoślizgową podeszwę, nie przemakają i potrafią przetrwać wiele sezonów. Moje pierwsze miałam 10lat...Mają również jeden poważny minus - są bardzo ciężkie, mimo iż nie jestem chudzinką, moje nogi to dotkliwie odczuwają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są tylko inspiracje z internetu. Moja siostra też miała glany.

      Usuń
  7. napisałam do was z "problemem" na mejla bardzo proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  8. Martensy w panterkę są szałowe:) Chciałabym takie...

    OdpowiedzUsuń